taisha 28.05.2008

Pamiętam jak dziś, kiedy kupiliśmy z Wybrańcem kolorowy telewizor. Długo trwały narady, co ważniejsze - telewizor czy kanapa. Bo spaliśmy wówczas na materacach rozkładanych na podłodze. Dopiero co Wybraniec założył firmę i nagle, po kilku miesiącach biedy i wyrzeczeń, firma zarobiła pierwsze pieniądze. Adaś miał wówczas jakieś dwa i pół roku i właśnie ze względu [...]

Czytaj dalej » różnice pokoleniowe

taisha 23.06.2007

Podobnie jak w zeszłym roku, Junior wraca na wakacje do domu rowerem wraz z całą bandą podobnych mu młodych urwipołciów. Salezjanie znów organizują dla chłopaków rajd rowerowy do Gdańska. Wyjeżdżają dopiero w niedzielę i będą jechać cztery dni, a ja oczywiście znów się denerwuję, ale tylko trochę, bo podobno mają zamiar unikać głównych tras, same [...]

Czytaj dalej » Junior dyplomowany

taisha 30.04.2007

W piątek Michał pojechał na wycieczkę w Bieszczady. Wcześniej napisał do mnie sms-a: Mam przyjechać do domu, czy jechać na wycieczkę?. Odpisałam: Jedź w Bieszczady, dom nie zając, nie ucieknie. Bo gdybym była na jego miejscu też wybrałabym Bieszczady. Jechali pociągiem kilkanaście godzin z trzema przesiadkami. Kiedy dojechali, okazało się, że Michał jest chory. Różyczka. [...]

Czytaj dalej » dwadzieścia niedźwiedzi

taisha 02.03.2006

Dziś wieczorem przyjeżdża Junior na trzy dni. Rozmawiałam przez telefon z księdzem dyrektorem. Junior czyni postępy i już zaliczył wszystkie przedmioty z pierwszego półrocza. Ksiądz dyrektor chwalił go całą uśmiechniętą gębą.
Znaczy można do młodzieży podejść inaczej, tak by jej się chciało chcieć. Dlaczego w zwykłych szkołach nauczyciele tego nie potrafią? Może powinno się ich też [...]

Czytaj dalej » Junior się uczy

taisha 21.02.2006

Już raz kiedyś czekałam na syna 9 miesięcy. Teraz znowu. Dokładnie dziewięć miesięcy i trzy tygodnie, czyli nawet dłużej niż za pierwszym razem. Ale doczekałam się. Wrócił i jest. Trochę zmężniał, trochę schudł, ale poza tym niewiele się zmienił. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Zaszczytną służbę wojskową ma już za sobą. Jak odpocznie, poleniuchuje trochę, [...]

Czytaj dalej » powrót pierworodnego