Pamiętam jak dziś, kiedy kupiliśmy z Wybrańcem kolorowy telewizor. Długo trwały narady, co ważniejsze - telewizor czy kanapa. Bo spaliśmy wówczas na materacach rozkładanych na podłodze. Dopiero co Wybraniec założył firmę i nagle, po kilku miesiącach biedy i wyrzeczeń, firma zarobiła pierwsze pieniądze. Adaś miał wówczas jakieś dwa i pół roku i właśnie ze względu [...]
- Ile on ma lat? - zapytała mała dziewczynka, patrząc wielkimi brązowymi oczami na Adasia, który spał w nosidełku na moim brzuchu. Często tak wychodziłam z nim na spacery, dopóki nie stał się zbyt ciężki, nigdy nie lubiłam wózków.
- Jeszcze nie ma lat - uśmiechnęłam się. - Ma dopiero siedem miesięcy.
Tak poznałam Sonię. Od tego [...]
Siedemnaście lat temu też była sobota. Tego dnia miał się urodzić Junior. Miły pan doktor kazał mi się stawić na izbę przyjęć. Zobaczymy, powiedział, albo pani urodzi, albo nie. To można nie? Zdziwiłam się. Ale skoro tak powiedział.
Spakowałam podręczną torbę, Juniora Starszego ulokowałam u Mamy i stawiłam się na doktorski rozkaz.
Dał mi jakąś magiczną tabletkę [...]
Rano sąsiedzi pukali do nas zaniepokojeni.
- Wojna, słyszała pani? - pytali moją mamę. A mama kiwała głową - Słyszałam.
- Znowu mamy wojnę, słyszeliście? - wszyscy to powtarzali. I wszyscy słyszeli, ale nikt nie mógł uwierzyć.
Synek sąsiadów biegał po klatce podekscytowany i pytał każdego: - Bendom scelać? A cołgi psyjadą? Ja jus mam kalabin, zobać - [...]
W dzieciństwie ojciec był dla mnie ideałem i najukochańszym człowiekiem na świecie. Nagle, gdy ojciec od nas odszedł, zawalił mi się mój czternastoletni świat. Znienawidziłam go za to, co zrobił. Zrodziła się we mnie złość na niego, na Mamę, na cały świat. Nie umiałam sobie z tą złością poradzić, zaczęłam sprawiać problemy, całą tę złość [...]




