taisha 01.07.2008

Spacer w poszukiwaniu Kossakówki. Całkiem niespodziewanie znaleźliśmy punkt widokowy. Wdrapaliśmy się na samą górę, żeby się rozejrzeć po okolicy.

Cito pokręciła się w kółko, udając, że szuka zasięgu, tymczasem cichcem nakręciła melodramat kostiumowy w trzech aktach.

Bagienny pod pozorem robienia zdjęcia pamiątkowego, próbował zabrać antenę ze sobą ;-). Chyba była za wielka, bo nawet nie zmieściła [...]

Czytaj dalej » bez-celu-tup-tup

taisha 30.06.2008

Dawno dawno temu, w pięknym złocistym pałacu na dnie Bałtyku mieszkała dobra królowa boginek morskich Jurata. Pewnego razu boginki, ukryte w kępie nadmorskich krzewów, obserwowały ciężką pracę rybaków.
Rybacy zawsze zanim wypłynęli na połów, najpierw składali ofiarę bogom. Choć sami często nie dojadali, a ich chaty były ubogie, każdy rzucał do morza choć kęs swej codziennej [...]

Czytaj dalej » Legenda o Juracie

taisha 30.06.2008

… bloger Chrzanowski pisał tak:
Półwysep helski, zwany przez lud krótko Helem lub międzymorzem a nawet i wyspą. Pas to piasku, w niektórych miejscach ledwo dwieście kroków szeroki, rozszerzający się dopiero krótko przed swym południowym końcem na prawie 3 kilometry; osłoniony od Bałtyku wydmami oraz wąską smugą skąpej sośniny i krzewów po za Kusfeld; zarosły przed [...]

Czytaj dalej » 98 lat temu…

taisha 29.06.2008

Czytaj dalej » plaża, ślimak i my

taisha 29.06.2008

Nie ma nic bardziej wkurzającego dla blogera jak nie działający net. Tymczasem siedzę na maratonie blogowym, a notki piszę sobie offline. Potem je kasuję i znów piszę. A net jak migacz - jest, nie ma, jest nie ma. I tak przez cały czas.
Postanowiłam sobie, że wysiedzę do rana. Nie wiem tylko po co. Może [...]

Czytaj dalej » pisane nocą - maraton.blox