Spacer w poszukiwaniu Kossakówki. Całkiem niespodziewanie znaleźliśmy punkt widokowy. Wdrapaliśmy się na samą górę, żeby się rozejrzeć po okolicy.
Cito pokręciła się w kółko, udając, że szuka zasięgu, tymczasem cichcem nakręciła melodramat kostiumowy w trzech aktach.
Bagienny pod pozorem robienia zdjęcia pamiątkowego, próbował zabrać antenę ze sobą ;-). Chyba była za wielka, bo nawet nie zmieściła [...]
Dawno dawno temu, w pięknym złocistym pałacu na dnie Bałtyku mieszkała dobra królowa boginek morskich Jurata. Pewnego razu boginki, ukryte w kępie nadmorskich krzewów, obserwowały ciężką pracę rybaków.
Rybacy zawsze zanim wypłynęli na połów, najpierw składali ofiarę bogom. Choć sami często nie dojadali, a ich chaty były ubogie, każdy rzucał do morza choć kęs swej codziennej [...]
… bloger Chrzanowski pisał tak:
Półwysep helski, zwany przez lud krótko Helem lub międzymorzem a nawet i wyspą. Pas to piasku, w niektórych miejscach ledwo dwieście kroków szeroki, rozszerzający się dopiero krótko przed swym południowym końcem na prawie 3 kilometry; osłoniony od Bałtyku wydmami oraz wąską smugą skąpej sośniny i krzewów po za Kusfeld; zarosły przed [...]
Nie ma nic bardziej wkurzającego dla blogera jak nie działający net. Tymczasem siedzę na maratonie blogowym, a notki piszę sobie offline. Potem je kasuję i znów piszę. A net jak migacz - jest, nie ma, jest nie ma. I tak przez cały czas.
Postanowiłam sobie, że wysiedzę do rana. Nie wiem tylko po co. Może [...]




